|
Xmod PC Connectors Kit
Jak widać modowanie wszelkich szczegółów w kompie staje się coraz popularniejsze. Ja też postanowiłem zaopatrzyć się w zestawik wtyczek UV firmy XMod, a konkretnie PC Connector Kit.
W jego skład wchodzi:
- 6 x molex kątowy (90 stopni) żeński + 6 x zakończenia (przelotowe) + 2 x zakończenia końcowe,
- 2 x wtyczka do FDD,
- 1 x 4 pin 12V Pentium4 connector,
- 1 x 6 pin Auxillary,
- 1 x 20 pin ATX,
- 2 x Sata kątowe(90 stopni)+ 2x końcówki.
Oto jak prezentuje się całość.



Po zakupie postanowiłem, że również napiszę o nim kilka słów, ponieważ występują pewne istotne różnice pomiędzy moim zestawem, a pozostałymi dwoma dostępnymi na rynku - czyli PSU Connector Kit oraz Full Molex Kit. Dotyczą one wyłącznie molexów i to właśnie na nich się skupię (pozostałe wtyczki są takie jak w pozostałych zestawach).


Różnice są następujące:
- brak ez-grip, ułatwiającego wypinanie molexa z gniazda.
- w skład zestawu wchodzą molexy (zarówno IDE, jak i SATA) tzw. kątowe - w odróżnieniu od zwykłych, przewody wychodzą z nich pod kątem 90 stopni (standardowo 180 stopni).
- montaż jest nieco bardziej skomplikowany, ponieważ metalowe elementy znajdujące się wewnątrz molexa (przylutowane do kabli), są tu nieco inne (dołączone do zestawu).
Zanim zaczniemy zakładać te dość rzadko spotykane "wtyczki", należy odpowiedzieć sobie na dwa ważne pytania:
- Czy zależy nam na tym, żeby zasilacz pozostał na gwarancji??
- Czy mamy gdzie upchnąć zbędne kable??
ZACHOWUJEMY GWARANCJĘ.
Jeżeli zależy nam na gwarancji, należy zaopatrzyć się w przewody (takie jak w naszym zasilaczu - można je wyciągnąć z jakiegoś starego lub po prostu kupić w sklepie elektrycznym). Montaż polega na wciśnięciu na siłę każdego przewodu w szczelinę w blaszkach wewnątrz molexa (proponuję używać płaskiego wkrętaka, o szerokości nie większej niż szerokość szczeliny - z przewodów nie trzeba zdejmować koszulki, gdyż zostanie ona przecięta podczas wciskania). Pierwsze 23 idą mozolnie, ale potem już błyskawicznie.

Po umieszczeniu wszystkich przewodów w molexie, zamykamy go odpowiednią końcówką (inna jest dla molexów znajdujących się na krańcu wiązki, a inna dla tych przelotowych).


Tu widać, że ta zakładana na końcu wiązki ma nieco dłuższą ściankę, żeby zasłonić końcówki kabli.
Potem, żeby zmniejszyć ilość kabli do niezbędnego minimum, należy przemyśleć rozstawienie napędów w komputerze i zamocować resztę molexów w odpowiednich odległościach (standardowo pomiędzy gniazdami w 2 sąsiadujących HDD, czy CD-ROM'ami jest ok. 3,5 cm przerwy).

Ja dodatkowo zaraz po wciśnięciu przewodów w pierwszy molex, krańcowe kable uformowałem tak, by szły zaraz przy środkowych i obwinąłem izolacją, aby nie mogły powrócić do pierwotnej formy. Tak samo zrobiłem przed założeniem drugiego molexa - koniecznie przed założeniem, ponieważ przy takim ułożeniu, znajdujące się po bokach przewody powinny być nieco dłuższe.
Takie ustawienie kabli dało mi możliwość nałożenia na nie osłonki UV firmy Sunbeam, o średnicy 10 mm (bez ściskania kabli potrzebna by była 15-20 mm, a to wyglądałoby znacznie gorzej).


Tak przygotowaną wiązkę kabli zakańczamy molexem męskim (trzeba dokupić zwykły biały) i podłączamy do molexa wychodzącego z zasilacza.
Niepotrzebne kable często mieszczą się pomiędzy zasiłką, a ścianką obudowy (tą, na której umieszczona jest mobo).
TRACIMY GWARANCJĘ.
Tutaj sprawa montażu ma się podobnie. Również warto zaopatrzyć się w nowe kable, gdyż te oryginalne z zasilacza mają przylutowane "metalowe blaszki" siedzące w środku molexa. Po ich odcięciu przewód trzeba zalutować i zaizolować. Takie rozwiązanie wymusza na nas zastosowanie dodatkowych osłonek na przewody (najlepiej takich jak opisane wcześniej), w celu schowania izolacji. Jeżeli kupimy nowe kable - ten problem znika.
Po założeniu molexów, w odpowiednich miejscach wystarczy obciąć oryginalne wiązki z zasilacza i przylutować nasze (po zaizolowaniu wypadałoby wepchnąć trochę przewodów do środka zasilacza, aby ukryć tą izolację). Tym sposobem eliminujemy kłopotliwe maskowanie oryginalnych wiązek zasilających.
UWAGA:
Na wiązce, którą sami tworzymy, nie powinno się umieszczać więcej wtyczek, niż jest na oryginalnej w naszym zasilaczu. Nie przestrzeganie tej zasady może doprowadzić do niewłaściwego funkcjonowania lub uszkodzenia komponentów naszego komputera. Najczęściej na wiązce znajduje się: 2 x MOLEX + 1 FDD, w mocniejszych zasilaczach 3 x MOLEX + 1 FDD.
Tak wygląda gotowa wiązka w świetle UV:


Plusy:
- ładniejszy i estetyczniejszy wygląd
- większe możliwości zminimalizowania ilości kabli zasilających (w stosunku do pozostałych dwóch zestawów)
- większe możliwości ukrycia kabli (w stosunku do poprzednio testowanego zestawu)
Minusy:
- brak ez-grip (w stosunku do pozostałych dwóch zestawów)
- trudniejszy montaż molexów (w stosunku do pozostałych dwóch zestawów)
Uważam, że ten zestaw przeznaczony jest dla perfekcjonistów i osób lubiących "pogrzebać" przy komputerze. Tym, którym zależy tylko na molexach UV, polecałbym raczej kupno któregoś z pozostałych dwóch zestawów (PSU Connector Kit, Full Molex Kit).
OCENA KOŃCOWA: 9/10
|