|
Wentylatory Fander FX
Z niejednym wentylatorem mieliśmy do czynienia w naszym serwisie. Recenzowaliśmy te droższe i te tańsze, kolorowe i standardowe - czarne. Nie mieliśmy jak do tej pory wentylatorów firmy Fander. Nawet na naszym forum są one chwalone przez użytkowników. Jak jest naprawdę? Postanowiliśmy przeprowadzić testy, jakie przechodziły u nas wszystkie inne wiatraki. Dzięki uprzejmości firmy cooling.pl mamy okazję sprawdzić w boju nową serię FX.
Wygląd
Wentylatory dostałem w przeźroczystych plastikowych pudełkach. Nie jest to idealne opakowanie dla wentylatorów, choć żaden z widzianych przeze mnie nie był jakoś specjalnie zabezpieczony. Mogę więc stwierdzić, że jest to standardowy sposób pakowania wszystkich wentyli. Oczywiście cały wiatrak jest widoczny przez opakowanie. Dzięki temu od razu wiemy jak wygląda nasz bohater, nic nas nie zaskoczy od strony wyglądu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Do pudełka włożona jest papierowa wkładka w zielonym kolorze i szczerze powiem, że bardzo mi przypadła do gustu. Jest taka... świeża, jak nasza strona główna :P. Na froncie opakowania znalazła się nazwa (logo) producenta oraz rodzaj wentylatora i jego wymiary. Tylnią stronę zajęła specyfikacja wentyla oraz główne zalety. Oczywiście jest tutaj polski język, bardzo zdziwiłbym się gdyby go nie było ;). Do testów dostałem 3 rodzaje wiatraczków. Jeden biały 92 mm i dwa 120 mm (czarny i biały). Nie różnią się one od siebie niczym za wyjątkiem wymiarów i kolorów. Do zestawu dołączone zostało małe opakowanie, w którym znalazło się miejsce na 4 śrubki oraz przejściówkę zasilania wraz z wtykiem 3 pinowym umożliwiającym pomiar obrotów z płyty głównej. Przewody mają długość 29 cm.
|
|
|