|
|
NZXT Duet
Zazwyczaj kupując obudowę wybieramy najbardziej popularne obudowy typu Midi Tower. Niektórzy kierują się kolorem, inni prostotą, jeszcze inni nie wywyższają się, twierdząc, że "wszyscy tak mają, to czemu nie ja". W przeszłości obudowy typu Desktop były jednak dużo bardziej popularne, ale to było jeszcze za czasów... księżniczek i smoków, tfu miałem na myśli 486 i pierwszych Pentium'ów. Obudowy leżące cały czas są dostępne, ale mało kto po nie sięga. Są zazwyczaj droższe od zwyczajnych Towerów i chyba mało kto stawia teraz swoją obudowę na blacie biurka. Firma NZXT postanowiła zadowolić wszystkich. Kupując Dueta możemy zdecydować się w jakiej pozycji ją ustawić na sam koniec. Możemy używać jej jako Desktop lub jako Tower. Jednak kwestią jest czy poradzi sobie z płytą ATX, zasilaczem z modularnym okablowaniem, dwoma dyskami twardymi i napędem optycznym. Sprawdzimy to, jednak najpierw zajmijmy się wyglądem.
Opakowanie i wygląd zewnętrzny
Opakowanie, jak w przypadku wszystkich obudów wykonane jest z grubego kartonu. Mnie stylistyka zdecydowanie przypadła do gustu. Kolor biały i czarny zdecydowanie pasuje do bordowego. Na opakowaniu znajdziemy małe logo, wszystkie najważniejsze cechy produktu, dwa zdjęcia obudowy (w dwóch pozycjach), małą nazwę produktu i hasło przewodnie obudowy. Wszystko jest dość małych rozmiarów, ale jest bardzo stylowe, jeśli mogę tak powiedzieć. Żadnych krzykliwych haseł, kolorów czy zdjęć. Po prostu "PERFEKCYJNA PIĘKNOŚĆ" jak brzmi przesłanie obudowy.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Zajrzyjmy do środka, przecież nie będziemy się skupiać na opakowaniu. Oczywiście dwie styropianowe wytłoczki i folia. Gdyby jednego zabrakło, rzekłbym, że obudowa nie była profesjonalnie zapakowana ;).
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Do testów dostałem wersję srebrną i na pierwszy rzut oka jest śliczna. Proste kształty, żadnych krzykliwych elementów. Nie wstydziłbym się postawić jej w salonie. Jest dość mała i szczerze powiedziawszy zastanawiam się jak tam zamontuję wszystkie swoje części.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Front jest wykonany w całości z szczotkowego aluminium. Tło ładnie prezentuje się w jego odbiciu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Znajdziemy tutaj dwie klapki i jeden przycisk, podejrzewam, że Power. Przycisk nie jest podpisany i tutaj myślę, że jest to bardzo dobre rozwiązanie. Napisy mogłyby zniszczyć urodę Dueta. Na środku plastikowy czarny pasek lekko błyszczący.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Po odchyleniu prawej klapki powoli opada ona w dół. Plusem jest zębatka, która w pewien sposób hamuje opadanie i nie otwiera się do końca. Moim zdaniem słusznie. Nie uszkodzimy jej, nigdy nie opadnie z hukiem, a dociśnięcie palcem umożliwia jej mocniejsze odchylenie. Pod klapką dwie zewnętrzne zatoki na napędy 5,25" i jeden 3,5", a także drugi przycisk, podejrzewam, że Reset.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Po lewej stronie druga, mniejsza klapka, pod którą znajdziemy dwa gniazda USB, jedno FireWire oraz dwa gniazda audio.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Przyjrzyjmy się jeszcze obudowie z rożnych stron. Omówieniem wszystkich otworów zajmę się, gdy dojdę do wnętrza.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|